Wieczór Gier w KLO – offline, ale na pełnych obrotach!

W czwartek, 27 listopada, młodzież z KLO pokazała, że planszówki wciąż potrafią zrobić więcej hałasu niż cały internet razem wzięty. Były emocje, śmiech i radosne „ależ to było perfidne zagranie!”. Telefony odpoczywały głęboko w plecakach, podczas gdy uczestnicy przeżywali prawdziwe analogowe uniesienia.
A gdzieś z boku dało się zauważyć nauczycieli, którzy wpadli na chwilę… i zostali na dłużej, bo ciężko się oprzeć dobrej zabawie.
Krótko mówiąc: zero ekranów, maksimum frajdy. Planszówki wróciły — i to w wielkim stylu! Jedno jest pewne – takiego czwartku nie da się zapomnieć. Plansze zwyciężyły, śmiech wygrał, a rewanż… już się planuje!