Zachód słońca jak z bajki …
Myśleliśmy, że po całym dniu projektu jedyne, co zobaczymy, to łóżko… a tu Majorka miała inne plany. 😄🌅
Zamiast „szybkiego wieczoru i spać”, dostaliśmy pokaz premium: zachód słońca nad Morzem Śródziemnym w wersji „wow, proszę patrzeć i nie mrugać”. Niebo zrobiło się jak z pocztówki po mocnym filtrze – złoto, róż i pomarańcz w jednym, jakby ktoś postanowił nie oszczędzać farby.
My – zamiast się spieszyć – staliśmy jak to zwykle turyści z telefonami w górze, udając, że „to tylko jedno zdjęcie”, a potem było ich 47. 📸😅 Fale do tego robiły swoje tło, jakby mówiły: „tak, wiemy, że jesteśmy ładne”.
I tak kolejny dzień projektu zakończył się nie raportem ani prezentacją, tylko prostym wnioskiem: Majorka powinna być wpisana na listę miejsc, które odciągają od obowiązków w bardzo przyjemny sposób.








